BB_King KOIpond

Liliowce ślicznie wyglądają:-) a woda rzeczywiście nadal wyglada na idealną

#6595 napisał gosia@

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

No cóż. Kolega który mnie ostatnio odwiedzał i miał własny zestaw kropelkowy zmotywował mnie do tego aby zweryfikować aktualne parametry wody. Okazja była tym większa, że w ostatnich 3 tygodniach nie stosowałem żadnej chemii na nitkowate, a jakoś tak marnieją w oczach (trochę uchowało się w filtrze roślinnym gdzie mały ruch wody). Ponadto od kilku dni pistie w filtrze roślinnym marnieją w oczach (żółcieją). Coś mi mówi, że filtracja daje radę :).

Parametry wyglądały następująco:
PH >7,5 i < 8
FE ok 0,1 mg/l
NO2 - < 0,3 mg/l (taką mam skalę, choć w niedzielę było 0,1 mg/l wg skali u kolegi)
NO3 - 0 mg/l
PO4 - 0 mg/l
NH3/4 nie badałem, woda delikatnie zbyt chłodna

Ogólnie mówiąc, rośliny pływające mają prawo być głodne, no ale dla pistii nie będę pogarszał parametrów wody. Niech zapuszczają korzenie i walczą o pokarm. Może za jakiś czas poeksperymentuję z gorszym pokarmem.

Co ciekawe w Bakki, od słonecznej strony pojawiły się nie wiadomo skąd wodne mchy. Nieźle to wygląda.

#6600 napisał BB_King

Pasja daje energię ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

#6601 napisał BB_King

Pasja daje energię ...
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

#6602 napisał BB_King

Pasja daje energię ...
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Brak azotanów i fosforanów = idealny system filtracyjny. Gratulacje

#6605 napisał OSAD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie podważam broń bożeee doskonałej filtracji, ale....pistia jest żarłoczna na fe i bez niego marnieje, mam to samo, a filtrację zdecydowanie gorszą. Hiacynty i pistia robią się żółte. Dodawałam w zeszlym roku nawóż z fe i były idealne.

#6606 napisał gosia@
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dzięki, ale filtracja idealna jeszcze nie jest. Miesiąc temu musiałem sypnąć antyglona na nitkowete. Dopiero teraz dochodzę do właściwych proporcji: przepływ, media, rośliny. Czeka mnie jeszcze przeróbka filtra roślinnego we wrześniu, tak aby na zimę było więcej miejsca dla ryb, a woda lepiej obmywała korzenie.

No ale faktycznie radość jest, bo jeszcze nigdy takiej wody nie miałem :).

#6607 napisał BB_King

Pasja daje energię ...
Za tę wiadomość podziękował: stanisław65

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Rybki pomału tracą szaleństwo w oczach na widok pokarmu. Znak, za chwilę będzie jesień.

Może trochę nie w temacie, ale przygotowując się na rzadsze wizyty w ogrodzie, w salonie zwisło coś takiego :). Centralny punkt, na wprost głównego wejścia, obok ulubionego fotela. Będzie jakoś raźniej w te zimowe wieczory.

... Coś mam problemy z wielkością pliku :(, ale przycinam jak się da i mam nadzieję, że się uda.

#6706 napisał BB_King

Pasja daje energię ...
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

BB_King napisał: przygotowując się na rzadsze wizyty w ogrodzie, w salonie zwisło coś takiego :). Centralny punkt, na wprost głównego wejścia, obok ulubionego fotela. Będzie jakoś raźniej w te zimowe wieczory[/attachment]

Powiadasz że jak iść w temat, co na całość. Grand Champion AJKS 2017 od SFF. Pewnie że niżej nie ma co schodzić ;)
Mnie tylko niepokoi kontekst, tak jakoś ta ryba na desce... :)

#6707 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Trafiony zatopiony !!!. Kohaku my love. No ale to raczej nigdy nie będzie moja liga :(



Jak już człowiek nauczy się dbać o wodę, to może w przyszłym roku będzie czas poszukać obiecujących maluchów. A jak się poszczęści to i może ładnie wyrosną. Kto wie. Najważniejsza jednak to zdrowa ryba, bo ma dostojny ruch i grację arystokracji.

#6708 napisał BB_King

Pasja daje energię ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Krótkie podsumowanie z sezonu zimowego.

Wprowadzałem kojaki do zbiornika zimowego w połowie listopada ub roku. W zbiorniku zimowym w domku filtracyjnym temp powietrza 18*C, temp wody podniosła się stopniowo do ok 12*C. Zawsze trzymałem jednak > 10 *C. Co 2-3 tygodnie 25 % podmianki wody na moją źródlaną, która ma ok 8*C. Ogrzewałem domek dwoma grzejnikami olejowymi. Filtracja pełna jak w normalnym sezonie - prefiltr AEM65, 0,7 m3 Hell-x, rośliny, bakki z walcami. Rośliny w tej temp nie rosły, usunąłem tylko stare i martwe pędy.

W trakcie przeprowadzki zauważyłem na jednym koi dwie mleczne plamki/pęcherzyki. Mój wet, który przy przeprowadzkach uczestniczy to ignorował - "Od tego się nie umiera, może to ospa albo jakieś bakterie na skórze. Będzie wyższa temp i filtracja, to się poprawi". Plamki wyglądały tak (prawa płetwa piersiowa oraz ogonowa). Cokolwiek to było - siedziało na skórze moich kojaków. Z tego co wyczytałem to przy niskiej temp takie rzeczy mogą wychodzić.





Rzeczywiście po przeprowadzce "narośla" zeszły w ciągu dwóch tygodni. Ale pojawiły się na dwóch kolejnych kojakach i tak do końca stycznia - zawsze 2 szt na 23 łącznie coś miały. Po jakimś czasie zacząłem się tym przejmować, więc były kąpiele dla zainfekowanych sztuk, odkażanie ranek itd do k. stycznia. Parametry wody były cały czas dobre, choć przy niewielkim karmieniu powinny być idealne, a nie w normie.

No i wtedy na k. stycznia zakupiłem grzałkę ze sterowaną temperaturą (moc 3KW).



W szczytowym momencie mrozów zrobiłem karpiom Hawaje i po 3 dniach miały temp 22*C. Zasiliłem dodatkowo zbiornik Anarex Bio, po jakimś czasie Emami. Cały czas temp > 20 *C. No i sytuacja wygląda tak:

1. Po 5 dniach zakwitła lilia


2. Po dwóch tygodniach oszalały wszystkie rośliny, zresztą jak i kojaki - głodne strasznie i każdy wygojony bez najmniejszej plamki czy ranki. Nie wspomnę że woda tak cuuudownie pachnie, że nawet nie przychodzi mi do głowy badać jej parametry.



Po 1,5 miesiąca postanowiłem sprowadzić swoim kojakom nowych towarzyszy. Oto brygada w całej krasie (od wczoraj). Te niedorosłe (<40 cm) są nowe. Daje im wszystkim rok, a później będzie trzeba zacząć robić selekcje. Przy swoich 50 m3 wody (42 m3 w oczku + filtracja) za rok/półtora będzie ze 30 kojaków > 40 cm, w tym 15 szt > 55cm+. Muszę zacząć się oswajać z myślą o selekcji.



Moja lekcja na kolejny sezon. Jak już zimujesz i ponosisz koszty - warto pomyśleć o temp którą kojaki lubią - czyli min 15*C. No i grzałka to pewnie nie jest opcja docelowa, bo rachunek na pewno mnie zabije. Na razie unikam kontroli licznika bo nie chcę znać tej kwoty :(.

#7023 napisał BB_King

Pasja daje energię ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spokojnie bez nerwowych ruchów, to tylko ospa karpiowa (bardzo często występująca przypadłość). Nie mylić z ospa rybią. Dla odróżnienia proponuję nazywać "opryszczką". Opryszczka nie jest groźna, nie zagraża życiu ryb (twój wet powinien o tym wiedzieć). Nie wolno usuwać mechanicznie "woskowin" (groźba powstania rany i infekcji wtórnej), ani leczyć, bo to wirus i leczenie i tak nic nie pomoże. Gdy temperatura wzrośnie samo znika.
U Ciebie to one mają HILTON ***** więc Twoim ślicznotkom nic nie będzie.
22 stopnie w zimie ?. U mnie w lecie tyle nie mają :woohoo:

#7024 napisał OSAD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Podziwiam i zazdroszczę takiej zimowe filtracji .:cheer:

#7025 napisał KILERK1

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

OSAD napisał: Spokojnie bez nerwowych ruchów, to tylko ospa karpiowa (bardzo często występująca przypadłość). Nie mylić z ospa rybią. Dla odróżnienia proponuję nazywać "opryszczką". Opryszczka nie jest groźna, nie zagraża życiu ryb (twój wet powinien o tym wiedzieć). Nie wolno usuwać mechanicznie "woskowin" (groźba powstania rany i infekcji wtórnej), ani leczyć, bo to wirus i leczenie i tak nic nie pomoże. Gdy temperatura wzrośnie samo znika.
U Ciebie to one mają HILTON ***** więc Twoim ślicznotkom nic nie będzie.
22 stopnie w zimie ?. U mnie w lecie tyle nie mają :woohoo:


Osad - Wielkie dzięki za wyjaśnienie. Niestety sam nie napotkałem na wiarygodne źródło informacji w tej kwestii. Rzeczywiście szybko samo znika jak temp rośnie i warunki filtracji się poprawiają.

Będę jeszcze próbował wrzucić zdjęcie tego Goshiki. Z początku problemem była z wielkość pliku, a ostatnio po przycięciu to już nie wiem. Jestem w kontakcie z Markiem, może uda mu się mi pomóc. Chodzi o to aby widzieć jak taki objaw wygląda.

Co do stwierdzenia Killera - filtracja jest ta sama co dla pondu, no bo i ilość ryb jest ta sama. No ale dzięki temu rybki dostają raz/dwa razy dziennie pokarm multisezon (kompletny ale z umiarkowaną ilością białka). No i jak widać na filmiku wagowo specjalnie nie zjechały :). Niestety wyraźnie odznaczają się teraz te, które budowy sterowca nie mają i pomimo karmienia zimowego nadal przypominają "śledzie". Kiedyś zwalałem to na zimę i potrzebę odbudowy masy. No ale tak jest, jak się kupuje małe rybki - może i kolory zachowa, ale co wyrośnie (rozmiar, kształt, płeć) nie masz do końca pojęcia.

#7026 napisał BB_King

Pasja daje energię ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dość jednoznacznym określeniem jest słowo herpes, choć opryszczka też wyjaśnia sprawę.
Masz trochę szczęścia, że Twoje ryby okazały się mniej więcej odporne na tego wirusa, bo bywa, że ani temperatura, ani wyśmienita jakość wody i pokarmu nie wystarcza dla zniknięcia zmian na rybach. Kwestia osobniczej odporności. Niestety Twoje ryby są obecnie nosicielami i nie będziesz mógł wykluczyć, że zmiany nie pojawią się w przyszłości.

#7027 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 1.474 s.

Kupuj w koimark.pl

Kontakt

  • Firma:

    TIME Marek Szurpik

    ul.Hołowieska 56

    17-100 Bielsk Podlaski

  • Telefon:

    +48 730-301-809

  • Email:

    sklep@koimark.pl

  • Social:
  • Brak postów do publikacji.