KOIpond - Oczko wodne czy potrzebny operat wodno prawny?

Panowie nie wiem w sumie gdzie kontynuować wątek (od pilnowania porządku mamy Prezesa :P ) więc piszę tutaj. Nie dało mi spokoju to pozwolenie wodno prawne i zasięgnąłem wiedzy u kilku znajomych, którzy mają z tym do czynienia na porządku dziennym i wykonują takie rzeczy. Każdy jednoznacznie potwierdził argumentację Marka czy m.in. moją. Na wykonanie zbiornika, który jest odizolowany od środowiska czyli w rzeczywistości nie ma wpływu na kształtowanie zasobów wodnych ani nie korzysta z nich nie ma potrzeby wykonywania pozwolenia wodno-prawnego. Nie ma tutaj również metoda jego budowy (nie ważne czy folia, beton, żywica itp). Argumentacją po za jego szczelnością, jest fakt, że napełniamy go wodą z wodociągu a opróżnianie tak jak pisał chyba Boguś np. poprzez odparowanie.

Dodatkowo podpowiedzieli mi ciekawy pomysł, niby prosty ale... Nigdzie nie jest napisane na jakim poziomie mierzymy powierzchnię oczka w celu uzyskania magicznych 30m2. Mając oczka z różnymi strefami głębokości zawsze możemy tłumaczyć, że Nasz zbiornik w rzeczywistości jest trochę niżej a to dookoła po prostu jest miejscem na wypoczynek :) Przecież możemy we wniosku dokładnie wszystko opisać i wyszczególnić a wiemy, że w 99% nie ma kontroli przed uprawomocnieniem się zgłoszenia, a po to też rzadkość.

#2227 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

snoopwlp napisał: Dodatkowo podpowiedzieli mi ciekawy pomysł, niby prosty ale... Nigdzie nie jest napisane na jakim poziomie mierzymy powierzchnię oczka w celu uzyskania magicznych 30m2.


30m2 tafli wody! :) wiesz co to znaczy?
Możesz mieć zbiornik który ma 6x5 lub 6x5 lub 10x3 lub 3x10
Głębokość nie ma tu żadnego znaczenia, ustawodawcy nie pytają o pojemność w m3 tylko w m2 powierzchni wody.
Możesz wykopać zbiornik który ma 20m2 tafli wody i może sięgać 2 kilometry w dół ale nie wierzę że da się coś takiego wykopać ;)

snoopwlp napisał: Mając oczka z różnymi strefami głębokości zawsze możemy tłumaczyć, że Nasz zbiornik w rzeczywistości jest trochę niżej a to dookoła po prostu jest miejscem na wypoczynek :) Przecież możemy we wniosku dokładnie wszystko opisać i wyszczególnić a wiemy, że w 99% nie ma kontroli przed uprawomocnieniem się zgłoszenia, a po to też rzadkość.


A co do powierzchni lustra wody mają się m3 :) ?
Możesz mieć 10 stref głębokości albo i 20 :) nikogo to nie interesuje.
Według ustawodawcy twój zbiornik ma mieć 30m2 lustra wody w przeciwnym wypadku jeśli to przekroczysz musisz robić projekt i uzyskać pozwolenie na budowę.

#2229 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Super Marku zgodzę się z Tobą ale chyba nie zrozumieliśmy się. Tafla wody powiadasz, hmm a na jakiej rzędnej?? Jak dobrze pamiętam masz strefę płytką o głębokości 0,6m?? Jak napełnisz zbiornik na rzędną terenu to będziesz miał przypuszczalnie 45m2 tafli wody ale jak obniżysz poziom wody o 0,6m to już możesz mieć 29m2 tafli wody a na strefie płytkiej wysypać piasek i położyć leżak :P

#2230 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Coś ci się pokićkało :silly: przecież strefy nie mają tu nic do rzeczy.
Myślisz że ja będę urzędnikom tłumaczył ile mam strefy płytkiej? a ile głębokiej? :) zbiornik jest nalany do pełna i jego tafla ma 80m2 koniec kropka.
Zbiornik może mieć 20cm głębokości lub 2km głębokości to bez znaczenia.

#2231 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Daniel, poza tym w 99% przypadków oczko jest zgłaszane i wykopywane po 30 dniach bez wizyty urzędnika. Liczy się to, co jest w segregatorze w urzędzie: Twoje zgłoszenie z rysunkiem. Oraz liczy się to, co wykonałeś.
Urzędnik może przyjść do Ciebie w każdej chwili po wykonaniu oczka i sprawdzić, jak się ma stan faktyczny do tego, co zgłosiłeś.
Będziesz spuszczał wodę do rzędnej odpowiadającej powierzchni 30m2 za każdym razem, gdy ktoś zadzwoni do bramki?
No i tak mogą Twojemu oczku zrobić z samolotu czy satelity piękną ortofotografię.

#2232 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Oj nie Marku nic mi się nie pokićkało :) Słusznie zauważył Paweł: liczy się zgłoszenie i rysunek. Kto mi zabroni podać na jakiej głębokości liczę taflę wody? Jak urzędnik to zaakceptuje to po temacie. Tak jak już kilka osób o tym wspomniało. Może rysunek poniższy pozwoli zrozumieć o co mi chodzi.


#2234 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak zalejesz do pełna oczko i sąsiad "zaprosi" inspektora budowlanego, to nie ma uproś: będziesz je zasypywał, bo o opłatach za legalizację oczka >30m2 lepiej nie wspominać.

#2235 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Paweł oczywiście zgodzę się, że jest to trochę naciągane ale powiedzmy sobie szczerze ustawodawcy podczas tworzenia ustawy nie chodziło o osoby takie jak my na tym forum tylko o osoby robiące z tego biznes (stawy hodowlane, łowiska itp.) Dodatkowo w większości przypadków jak mówimy o stawie hodowlanym/ łowisku to oni potrzebują już operat wodnoprawny bo napełniają te zbiorniki np. z rzeki (tak jest w moich bynajmniej okolicach) i w takim przypadku nawet tafla wody nie ma tutaj nic do powiedzenia bo w każdym przypadku potrzeba wtedy pozwolenie na budowę.

Paweł wierz mi, że inspektorzy budowlani to też są ludzie. Wiem co mówię mam z nimi bardzo często do czynienia :) Oczywiście jak w każdej branży i w każdym miejscu są ludzie i ludziska :)

Jeszcze jedno ten sąsiad musi wiedzieć co zgłaszałeś..

#2236 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Różnie bywa. Lepiej jednak sprawę przedstawić w pełnym świetle, żeby ktoś decydujący się na takie 'quick win' miał świadomość ryzyka.
Jak zgłaszałem stawek na wsi, to inspektor owszem, bardzo pomagając mi w sporządzeniu zgłoszenia, ostrzegał, żeby dokładnie wyznaczyć wymiary, bo właśnie mają przypadek, że z powodu przekroczenia o 10cm wymiarów basenu ktoś będzie płacił karę (oczywiście na miejscu takiego delikwenta domurowałbym wewnątrz dodatkowe 10cm i zapewne tak to się skończyło).

#2238 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wiesz, basen bardziej boli sąsiadów niż oczko :) W mojej propozycji balansujemy na granicy ryzyka tylko w Naszym przypadku to zgłoszenie i załączniki do niego nie za bardzo będą różniły się od załączników do pozwolenia na budowę. Czy do 30 czy powyżej jak bedziesz miał murowany zbiornik to i tak będziesz miał projekt. Trochę więcej zabawy jest z geodezją przy pozwoleniu na budowę i w sumie tyle.

#2239 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Niestety prawo w kwestii budowy zbiornika powyżej 30m2 jest jasne i nie ma miejsca na dowolną interpretację art. 29 ust. 1 pkt 15 ustawy prawo budowlane mówi: pozwolenia na budowę nie jest wymagane na budowę przydomowych basenów i oczek wodnych o powierzchni do 30 m2 i tu jest wszystko jasne. Gorzej się ma sprawa z tym pozwoleniem wodnoprawnym ilekroć szukałem jakiś informacji na temat budowy zbiornika powyżej tej magicznej granicy to spotykam sprzeczne informację jedni twierdzą, że nie trzeba robić nić wystarczy uzyskać pozwolenie na budowę i po załatwieniu formalności można przystąpić do budowy inni twierdzą, że trzeba uzyskać pozwolenie wodnoprawne ustawa prawo wodne w art 9 ust. 1 pkt 19 lit c stwierdza, urządzeniem wodnym jest: stawy rybne oraz stawy przeznaczone do oczyszczania ścieków, rekreacji lub innych celów i na budowę takiego zgodnie z art 122 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wymagane jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, ale nic nie mówi o budowie oczka wodnego no chyba, że ujęte było by to w sformułowaniu "do innych celów," ale tak zapis budzi wątpliwości bo nie ma jednoznacznej ustawowej definicji i co nie jest prawem zakazane powinno być dozwolone wszystkie wątpliwości powinny być interpretowane na naszą korzyść chyba, że ustawodawca wymaga pozwolenia wodnoprawnego na budowę wszelkich urządzeń wodnych o powierzchni powyżej 30m2 w tym oczek basenów i koipond-ów i tu też nie ma pola do interpretacji durnych przepisów bo w przypadku wpadki i kontroli nakażą rozbiórkę albo trzeba będzie zapłacić astronomiczna kwotę za legalizację samowoli budowlanej jednym słowem kicha bo uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego jest koszmarnie drogie od 1200 do aż 4000 tyś zł jeśli zleci się usługę specjalistycznej firmie.
Najśmieszniejsze w tym jest to, że możesz sobie wybudować dwa oczka wodne o powierzchnie 30m2 każde oddzielone od siebie groblą, ale nie możesz ich połączyć w jeden zbiornik chore co nie?

#2240 napisał asmord

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Asmord, Urzędnik jest tylko urzędnikiem i on zawsze będzie bronił swoich 4 liter. Pytałem się kilku osób, które siedzą w tej branży i zajmują się pozwoleniami wodno prawnymi. Na początek jak już pisałem w Twoim poście trzeba zadać pytanie do czego służy prawo wodne?? Określa warunki korzystania z wód powierzchniowych i podziemnych i zajmują się kontrolą nad tymi wodami. Budując zbiornik SZCZELNY nie korzystasz z tych wód (napełniasz go wodą z wodociągu, żadna woda z zewnątrz nie dostaje się do niego), Co chcesz napisać w opracie wodnoprawnym?? Przecież to będzie wydanie pieniędzy w błoto. Według mnie jest to jednoznaczne określenie co chcemy zrobić.

#2242 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Niby tak, ale przepisy są jakie są i jak urzędnik je źle zinterpretuje a zdarza się to bardzo często zwłaszcza w dziedzinie o której nie ma pojęcia to będą problemy. Powiem tak: podaj podstawę prawną swojej interpretacji bo obawiam się, że przed inspektorem z nadzoru budowlanego było by ciężko obronić Twoje zdanie bo argument typu rozmawiałem z kimś kot się zajmuje jakąś działalnością i jemu się udaje do mnie nie trafia. Niestety z urzędnikami rozmawia się za pomocą pism i art z ustawy i nawet jak masz rację to trzeba się napocić by ich przekonać, że jest tak jak mówisz przerabiałem to kilka krotnie. Być może nie mam racji w tym co napisałem, ale prześledziłem przepisy i takie wnioski wyciągnąłem też rozmawiałem w starostwie odnośnie budowy swojego oczka i dostałem sprzeczne informacje, że jeśli zbiornik izolowany jest folią to nie trzeba pozwolenia tylko zgoda sąsiadów a w ustawie jest jak wół, że pozwolenie jest potrzebne. Jedyne wyjście jak chcesz mieć duże oczko to zrobić bez pozwolenia i modlić się by sąsiad nie doniósł albo z satelity nie wypatrzyli wtedy jest szansa, że się uda i można obejść durne przepisy albo rozpocząć długie latanie po urzędach i załatwianie formalności.

#2245 napisał asmord

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

To nie jest tak, że te osoby zajmują się jakąś działalnością oni żyją z tych opracowań wodnoprawnych i mają styczność na co dzień z nimi. Druga strona medalu wygląda tak, że jak trafisz na idiotę to tego nie przeskoczysz. Ogólnie zawsze chodzi o szczegóły i o prawidłowy opis tego co chcesz robić. Musi być to jasno i czytelnie napisane. Sprawa wygląda tak:

Jeżeli trzeba uzyskać pozwolenie na budowę lub dokonać zgłoszenia to jest pytanie czy do wniosku dołączyć pozwolenie wodnoprawne?

I teraz:

- pozwolenie wodnoprawne zgodnie ustawą prawo wodne jest wymagane m. in na wykonanie urządzeń wodnych,

- a co to jest urządzenie wodne? - Zgodnie z prawem wodnym „rozumie się przez to urządzenia służące kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich, a w szczególności:….”,

- i tu jest sedno sprawy – jeżeli jest to oczko odizolowane od środowiska, czyli nie będzie służyło kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich to pozwolenia wodnoprawnego nie trzeba,

- jest tylko pytanie czy oczko będzie kształtowało zasoby wodne czy służyło ich korzystaniu – nie, jeżeli do jego napełnienia będzie wykorzystywana woda np. z wodociągu, natomiast jeżeli będzie zasilane np. wodą pochodzącą z cieku wodnego czy innego odbiornika to wtedy już korzystamy z wód i w jakiś sposób kształtujemy zasoby, nie mówiąc o tym, że aby tą wodę doprowadzić trzeba ją np. spiętrzyć (a to już wymaga pozwolenia wodnoprawnego).

Ważne żeby napisać, że woda w oczku jest odizolowane od środowiska tj. dno jest uszczelnione i nie ma możliwości napływu do niego innej wody.

Cały czas opieramy się na prawie wodnym tylko prawda jest taka, że mamy prawo nieprecyzyjne i każdy może to prawo interpretować jak mu się podoba.

#2247 napisał snoopwlp

---- Daniel----

---- Jeszcze będzie KOIPond ----

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ok dzięki za wyjaśnienie.

#2248 napisał asmord

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.539 s.

Kupuj w koimark.pl

Kontakt

  • Firma:

    TIME Marek Szurpik

    ul.Hołowieska 56

    17-100 Bielsk Podlaski

  • Telefon:

    +48 730-301-809

  • Email:

    sklep@koimark.pl

  • Social:
  • Brak postów do publikacji.