IDhouse KOIPond2.

W przypadku ruszania mediów w komorach lub ich przewietrzania nie ma to większego znaczenia, natomiast by rozpuścić jak najwięcej tlenu w samym stawie trzeba mieć drobno-pęcherzykowe dyfuzory by absorpcja tlenu była jak największa.

#2665 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Marek możesz przenieść temat do zbiorników foliowych?

Robię jednak wersję 5 letnią - najtańszym kosztem, bez betonowania ścian, ze względu na dzieci zagłębiony tylko na 70cm i wystający 50cm.
Za kilka dobrych lat pogłębię i mocno obniżę :).

Mam pytanie natury technicznej, z "rowu" tak jak wspominaliście chcę zrobić filtr roślinny. Poziom wody w tym zbiorniku jest 60 cm niżej niż poziom w zbiorniku głównym z grawitacją.
Z jednego końca tego rowu chciałem pompą zanurzeniową pompować wodę a na drugim końcu ją wylewać.

Problemy są dwa -
1. Gdzie wpiąć wodę z filtra roślinnego pompowaną pompą- jedyne wyjście to chyba obok wpięcia airlifta bezpośrednio do dużego zbiornika.
2. Gdzie zrobić powrót to zbiornika - jedyne rozsądnie wyjście to przelew na drugim końcu rowu (ze zbiornika głównego. - problem w tym że ten przelew będzie działał tak samo jak skimmer i do rowu będą wpadały brudy powierzchniowe :(.

#5255 napisał humulus
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tylko jeden odpływ? Odradzam, do grawitacji co najmniej dwa trzeba

#5256 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

humulus napisał: ...

Robię jednak wersję 5 letnią - najtańszym kosztem, bez betonowania ścian, ze względu na dzieci zagłębiony tylko na 70cm i wystający 50cm.
Za kilka dobrych lat pogłębię i mocno obniżę :).
[/attachment]


Najtańszą wersję rozumiem i wspieram. Pewnie teraz sam zrobiłbym kilka rzeczy inaczej. Nie rozumiem jednak świadomej akceptacji czegoś co będzie tymczasowe i wcale nie będzie dobre ani dla ryb (szybkie wzrosty i spadki temperatury), ani budżetu domowego (dużo kombinacji z prądem i przerzucaniem wody). Z doświadczenia też wiem, że nic nie jest tak trwałe jak prowizorki :) .

W moim przypadku z powodu dzieciaków dokonałem dodatkowego zabezpieczenia płotem, ale za 3 lata go zdejmę i będzie po temacie. Zauważ, że w wielu projektach są dodatkowe zabezpieczenia choćby w stylu: słupki i stalowe linki. To może się nieźle prezentować nawet z nowoczesną bryłą budynku.

Co do odpływów dennych. Ponoć robi się się tak, aby promień miał do 1,5 m. U ciebie będzie chyba > 2 m. Jak coś nie będzie schodziło z dna to zawsze możesz miotełką podmieść. Jak będziesz miał płytka wodę, to rurą 110 mm i tak jesteś w stanie przewalić całość 2 razy na godzinę. Tylko weź po uwagę to, że jak już ostatecznie pogłębisz to ten pojedynczy odpływ nie da rady. No i znowu niepotrzebna robota z odpływami.

Różnice w poziomach wody to kłopot, w szczególności gdy z chcesz z wyższego lustra przerzucać (nie wiem czy grawitacja czy pompa) wodę do niższego (strumień) i następnie podnosić do góry. Nie bez powodu wszyscy wykombinowali to inaczej, tak, że strumień/rośliny są wyżej i spadają do zbiornika głównego. W razie jakiejkolwiek awarii z prądem masz dodatkowy problem. Normalnie jest tak, że w razie problemów z prądem przestajesz podnosić wodę, a zestaw UPS podtrzymuje napowietrzanie w głównym zbiorniku. U ciebie natomiast jest ryzyko, ze z płytkiego zbiornika ujdzie woda do strumienia, tam się rozleje np. po trawniku, ze zbiornika zrobi się głęboka kałuża, która będzie bardziej niż niebezpieczna dla pozostających tam karpi. Nie wiem czy to ma sens :( .

Osobiście pomyślałbym nad równym poziomem wody, pogłębionym oczkiem i designerskim zabezpieczeniem oczka.

#5257 napisał BB_King

Pasja daje energię ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zbiornik ma 3,8x3,8m spadek do odpływu >10%. Grawitacja - odpływ + skimmer. W poniedziałek zalewam dno (tylko po to aby łatwiej było mi pogrzać folię), ściany już gotowe.

Nie rozumiem jednak świadomej akceptacji czegoś co będzie tymczasowe.


Koszty docelowej które wyliczałem byłyby ok. 7 krotnie większe niż to co robię teraz. Masz rację że z zabezpieczeniami można by to zrobić już, ale co ja będę robił za 5 lat jak już wszystko byłoby zrobione. Pewnie skończy się na tym że nie dość że pogłębię to jeszcze powiększę :).

A no i jeszcze czas. Od wbicia łopaty do zakończenia roboty szacuję że minie ok 4 tygodni (przy jednym robotniku!). Gdyby się spiąć i mieć więcej ludzi można by to zrobić w 1,5tygodnia :).

gdy z chcesz z wyższego lustra przerzucać (nie wiem czy grawitacja czy pompa) wodę do niższego (strumień) i następnie podnosić do góry.


No właśnie tak chcę robić. W razie awarii byłoby tak że nic się nie dzieje - pompa podaje wodę z niższego strumyka do zbiornika głównego a z niego grawitacyjnie (przelewem) wraca do strumienia. Jeśli prądu nie ma woda nie jest podawana wyżej, ale też nie przelewa się do strumienia.
Problemem jest tylko skąd zrobić przelew najlepiej chyba jednak pociągnąć z jakiejś komory filtracyjnej, choć nie wiem.

#5258 napisał humulus

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

[quote="humulus" ... W razie awarii byłoby tak że nic się nie dzieje - pompa podaje wodę z niższego strumyka do zbiornika głównego a z niego grawitacyjnie (przelewem) wraca do strumienia. Jeśli prądu nie ma woda nie jest podawana wyżej, ale też nie przelewa się do strumienia.
Problemem jest tylko skąd zrobić przelew najlepiej chyba jednak pociągnąć z jakiejś komory filtracyjnej, choć nie wiem.[/quote]

Teoretycznie chodzi o to, aby wodę wstępnie obrobioną przez prefiltr, lampę i dalej np. hel-x doszlifować w filtrze roślinnym. Dlatego choć łatwej byłoby zebrać wodę z oczka, lepiej pomyśleć o kontynuacji filtracji. Zakładam, że grawitacyjnie woda spadnie na jeden koniec twojego korytarza roślinnego, a na drugim będziesz miał pompę, która podniesie wodę do oczka. Pchanie pompą i wężem przez całą długość filtra roślinnego to dodatkowy wydatek energetyczny.

To nie jest do końca tak proste jak piszesz i bez automatyki się nie obędzie. Z założenia trzeba by kontrolować poziom wody i w oczku i w filtrze roślinnym. Przecież w tle myślisz o filtracji grawitacyjnej. Nawet jeżeli ustawisz przelew grawitacyjny tak, że maksymalnie zdejmie 3-4 cm wody w oczku (bo tak będzie ustawiony minimum wypływu w przelewie) to przecież tempo pompowania pompy też trzeba będzie regulować aby było zgrane z grawitacją. Rozwiązaniem będzie mogła być pompa o mniejszej mocy niż tempo przelewu grawitacyjnego, ale wtedy poziom wody w oczku będzie Tobie falował (pewnie zakres +/- 2 cm), a przy grawitacji powinieneś mieć automatyczną grawitację i trzymanie poziomu wody (dla przykładu u mnie zakres +/- 0,5 cm). To nie są problemy nie do rozwiązania, ale jak by nie spojrzeć, zawsze będziesz miał pod górkę :( . Stąd łatwiej pomyśleć o zagłębieniu i równych poziomach.

Nie do końca też złapałem przyczynę tak dużych różnic w kosztach zależnych od tego, czy wykopiesz trochę większy lub mniejszy dół. To przecież co do zasady trochę więcej folii i pracy przy wykopaniu dołu.

#5265 napisał BB_King

Pasja daje energię ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.354 s.

Kupuj w koimark.pl

Kontakt

  • Firma:

    TIME Marek Szurpik

    ul.Hołowieska 56

    17-100 Bielsk Podlaski

  • Telefon:

    +48 730-301-809

  • Email:

    sklep@koimark.pl

  • Social:
  • Brak postów do publikacji.