Zima - przenosiny - kiedy i co przygotować.

W sumie to logiczne. Jeśli puścisz 100 kropel wody to nie wiesz ile z tych kropel się rozpuści a ile wyleje przelewem


ale to o to chodzi żeby ta woda się mieszała ( jak napisałeś rozpuszczała),ja mam założony kroplownik ok.50l/dobę i odpływ do kanalizacji.I nie zamierzam tego zmieniać,sprawdziło się tamtej zimy to sprawdzi się i tej.Jeśli chodzi o oczko to raz w tygodniu wkładałem wąż i dolewałem 2m3 wody (ok.10%)i też nadmiarem te 2 metry uciekało sobie na podwórko.
W ten sposób ja rozumiem stałą i cotygodniową podmianę,od przyszłego sezonu zamierzam w oczku zastosować stałą podmianę.

#1544 napisał Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cała historia z marnowaniem wody przy podmianie kropelkowej jest dokładnie do wyliczenia.
Mam 1000 litrów Mausera, wkraplam 10% czyli 100 litrów / doba.
Jeżeli robiłbym to poprzez podmianę, to wylewam 100 litrów i do 900 litrów uzupełniam świeże 100.
Jeżeli nie wylewam, tylko wkraplam - to ucieka mi 10% razem z przelewanymi do kanału 100 litrami, czyli 10 litrów. Dla mnie żadna strata, biorąc pod uwagę zero stresu przy spuszczaniu wody, wygodę z ustawionym bezobsługowo kropleniem. Powiedzmy więc, że kroplując 100 litrów na dobę, efektywnie kroplujemy 90 litrów.
Nie przelewam w tym czasie przez 1000 litrów Mausera żadnych metrów sześciennych na dobę. Tylko 100 litrów.

Procesy, w których "marnuje się" pewien ułamek wody, są stosowane z powodzeniem np. na oczyszczalniach ścieków.
Weźcie złoże z osadem czynnym (powiedzmy, odpowiednik złoża z Helixem, tyle, że tam bakterie zooglealne same sobie wytwarzają przestrzenne struktury kolonijne pływające swobodnie w wodzie) - do którego stale dopływają surowe ścieki, a z drugiej strony wypływają oczyszczone. I te oczyszczone mają dokładnie takie stężenie, jak w całym zbiorniku - czyli z odpływem wylatuje drobna część nieoczyszczonych ścieków (to dokładnie odwrotna sytuacja, niż z dolewaniem świeżej wody do zbiornika z koi).

Moim zdaniem, nie ma czegoś takiego w naszym zbiorniku z podmianą poprzez kroplenie, jak surowa woda.
Co to jest "surowa woda"? Czym się różni cząsteczka "surowej wody" rozpuszczonej w Mauserze od wody "dojrzałej"?
Poświęcona jakaś?
Możemy tu mówić o stężeniach. Czyli do summa summarum dojrzałej wody w Mauserze dochodzi pewna ilość cząsteczek wody, doprowadzając do obniżenia stężenia NO3, które w efekcie jest utrzymywane dynamicznie na pewnym stałym poziomie w zbiorniku.

Tako rzecze inżynier sanitarny, specjalista od procesów uzdatniania wody i oczyszczania ścieków.

#1545 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Surowa woda przetaczająca się non stop przez mauzera to zabójstwo dla nitrobakter i dla koi.


bo...? dlaczego...?

Z tego co mi się zdaje surowa woda to po prostu woda bez nitrobakterii dobrych dla koi (wyjałowiona). Jeśli jakiś dostawca wody używa do oczyszczania chloru to jeszcze z domieszka chloru. W moim przypadku woda jest w oczyszczalni ozonowana i nie używają już chloru. Więc wnioskuję że to ta sama woda co w zbiorniku minus dobre składniki ze zbiornika (no i minus złe składniki ze zbiornika czyli azotany, azotyny itd.).

Teraz rodzi się pytanie co zabija nitrobakterie (a w konsekwencji koi) w tej wyjałowionej wodzie (jeśli nie jest to chlor).

#1549 napisał humulus

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

humulus napisał: W moim przypadku woda jest w oczyszczalni ozonowana i nie używają już chloru.

Sprawdzałeś to? Jeżeli już wodę się uzdatnia (pomijając jakieś gminne małe wodociągi), to niezależnie od rodzaju głównego procesu - także 'szczepi' się ją przed wpuszczeniem do wodociągów małymi dawkami związków chloru dla uniknięcia wtórnego rozwoju bakterii w sieci. Dlatego daję filtr węglowy - zawsze coś.

#1550 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

hehhe patrze że ciekawa dyskusja
to ja też co nie co powiem, w dużym zbiorniku to może i przy delikatnym laniu non stop świeżej sie nic nie stanie, ale przy malych zbiornikach rozwali sie bilogie moment.
Ja kiedys próbowalam lać świeżą cały czas, ale ryby były niespokojne i kilka dostało plamek na płetwach, nie wiem czy to surowej wody, ale teraz robie podmiany tylko jednorazowo, małe i często.
Najlepiej jak się ma odstałą wodę, kiedyś na forum angielskim widziałam jak przygotowywali wodę do podmian, dodawali taki środek który nie podrażniał skóry ryb

#1554 napisał dzana987

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nie wiem gdzie to widziałaś, ale by przygotować wodę do podmian to trzeba mieć spory zbiornik, to jest super by mieć przygotowaną wodę do podmiany, są specjalne środki do przygotowania wody do podmian.
Środek ten wlewa się do surowej wody, 24h miesza się woda się odgazowuje i jak ryby dostaną taką wodę, nic się nie dzieje ze śluzem, ryby bez stresu są i mają warstwę śluzu nie podrażnioną surową wodą.

Są różne ślizgacze do podmian, malamix albo bactoplus też to robi.

Jak się ma oddzielny zbiornik i miejsce to jest bardzo dobre, jak nie masz oddzielnego i nie masz jak przygotować wody, to lepiej robić małe podmianki co tydzień

#1555 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

do mnie jakos trzymanie ryb np. w mauzerze nie przemawia.
nie wyobrażam sobie wpuszczenie ok 30 koi (20-50cm) do tak małego zbiornika.
co innego małe koi lub mniejsza obsada.
tylko co zrobicie jak te maluchy podrosną? postawicie kilka mauzerów?
jedyne chyba wyjście to taki koipond jak buduje marek w domu. może kiedyś... :P
dlatego ja wole przetrzymać ryby w oczku i w jakimś stopniu uodparniać organizmy koi na te ciężkie warunki, a ratować się innymi metodami potrzymania tych 4stC.
a co do podmiany/dolewania nowej wody to u mnie to odbywa się przy okazji czyszczenia prefiltra, ok. 100l/24h.

#1556 napisał czester 1
Za tę wiadomość podziękował: KOImark

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

a te środki dodaje się do wody bezpośrednio po podmianie?

#1557 napisał dzana987

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Pawle, chloru nie ma, sprawdzałem, bo karmię taką wodą moje bonsai okazy starsze niż ja i droższe niż wszystkie moje koi razem wzięte :)... (potwierdzałem u źródła, ale też wiele razy robiłem testy).

Dalej poruszamy się po sformułowania w zasadzie opartych na twierdzeniach w stylu:

rozwali sie bilogie moment.

czy

to zabójstwo dla nitrobakter i dla koi

ale nie dostałem ani jednego wyjaśnienia co w surowej wodzie zabija nitrobakterie (bo jasne że surowa woda albo inaczej brak odpowiedniej ilości nitrobakterii i mikroelementów w wodzie źle oddziałuje na karpie).

Czy jest to gdzieś naukowo wyjaśnione?
To tak jak z bonsai, wiadomo że niektóre gatunki roślin lepiej przesadzać w określonych okresach - tylko jest też wyjaśnienie naukowe które mówi np. o tym że korzenie w gatunku A kończą wzrost w październiku i wtedy najlepiej je ciąć.

Poruszamy się po subiektywnych doświadczeniach hodowców, jedni robią tak, drudzy tak, tylko przecież to wszystko jest gdzieś naukowo opisane w sposób obiektywny?

#1558 napisał humulus

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

violettaxx napisał: a jeszcze chciałam dodać że przez wszystkie lata hodowli Koi i stałej podmianie kropelkowej wody tak skatowałam swoje Kojaki, że 4x podchodziły do tarła :lol: i też nie mam powodów do nawijania makaronu na uszy :P


hahahahah
Przed chwilą zadzwonił do mnie kolega i powiedział ile Ty ryb wysłałaś do nieba przez swoje stałe podmiany :P w ciągu 6 lat :)
Dobra ściemniara z Ciebie violettoxx :P , jeśli jeszcze raz tu zasiejesz zamęt ze swoimi praktykami to Cię zbanuję! i nie pozwolę byś społeczność na tym forum wprowadzała w błąd.
To demokratyczne forum ale zrobię to też z każdą osobą która będzie działa przeciw zdrowiu i życiu Koi.

#1560 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dobra jak nie ma odpowiedzi, to ja zaczerpnę informacji u specjalistów ichtiologów z Akademii medycznej we Wrocławiu bo mam jakiś kontakt...

#1561 napisał humulus

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

humulus napisał: Dobra jak nie ma odpowiedzi, to ja zaczerpnę informacji u specjalistów ichtiologów z Akademii medycznej we Wrocławiu bo mam jakiś kontakt...


Wiesz co się dzieje z koi jak serwujesz mu non stop surową wodę?

-koi mają podrażnioną skórę
-wytwarzają więcej śluzu - osłabienie układu odpornościowego
-brak odporności na wirusy i grzyby
-ryby się ocierają jak by chciały się non stop drapać
-ryby z takich hodowli na stałej podmianie wody mają problemy po wrzuceniu do zbiornika naturalnego
-ich organizm nie jest przyzwyczajony do warunków opartych na zdrowym cyklu azotowym
i kontakcie z naturalnymi warunkami

ludzie opamiętajcie się!!

Skoro już przenosicie koi do mauzerów to ich nie katujcie!! mauzer i tak jest małym zbiornikiem, więc zapewnijcie im godne warunki do życia oparte no dużym filtrze biologicznym, dojrzałej żywej wodzie i rozsądnym karmieniu!

#1562 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

to się nazywa dyktatura a nie demokracja. Dorośli ludzie potrafią ocenić fakty i argumenty więc banowanie ludzi, to zachowanie rzekłbym dziecinne. (szczególnie jeśli nikogo nie obrażają i starają się argumentować swoje wywody)

-koi mają podrażnioną skórę /dlaczego skoro podaję w sumie w jednostce czasu im mniej wody surowej (złej) niż przy podmianach jednorazowych?
-wytwarzają więcej śluzu - osłabienie układu odpornościowego / to jasne ale to fakt związany w ogóle z reakcją ryb na surową wodę.
-brak odporności na wirusy i grzyby / to jasne ale to fakt związany w ogóle z reakcją ryb na surową wodę.
-ryby się ocierają jak by chciały się non stop drapać / to jasne ale to fakt związany w ogóle z reakcją ryb na surową wodę.
-ryby z takich hodowli na stałej podmianie wody mają problemy po wrzuceniu do zbiornika naturalnego / to jasne ale to fakt związany w ogóle z reakcją ryb na surową wodę.
-ich organizm nie jest przyzwyczajony do warunków opartych na zdrowym cyklu azotowym / dlaczego?
i kontakcie z naturalnymi warunkami

Dalej brakuje mi odpowiedzi w stylu (improwizuję):
"Wymiana kropelkowa, powoduje, że bakterie nie mają czasu namnożyć się w surowej wodzie tylko non stop chlor zawarty w dostarczanej wodzie zabija więcej bakterii."
albo
"bakterie umierają bo w surowej wodzie nie mają substancji odżywczych i działa ona jak trutka....."

itd. Marek cały czas powtarza że to zabójstwo, że rybom dzieje się źle, i powtarza skutki oddziaływania surowej wody na karpie koi ( o których wszyscy chyba wiedzą ). Nie ma dalej wytłumaczenia dlaczego surowa woda jest "trucizną" i dlaczego sączenie "trucizny" jest gorsze niż wlanie jej na raz 10% zbiornika (co nie wydaje się logiczne).

Jakieś hipotezy?

#1566 napisał humulus

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

humulus napisał: "Wymiana kropelkowa, powoduje, że bakterie nie mają czasu namnożyć się w surowej wodzie tylko non stop chlor zawarty w dostarczanej wodzie zabija więcej bakterii."
albo
"bakterie umierają bo w surowej wodzie nie mają substancji odżywczych i działa ona jak trutka....."

Jakby mi ktoś jeszcze wytłumaczył, skąd skóra ryby 'wie', że ma do czynienia z surową wodą, skoro każda kropelka (tu i tylko tu faktycznie!!!) surowej wody z kroplownika jest natychmiast rozpuszczana w całym zbiorniku?
W zbiorniku en masse jest woda dojrzała, do tego z idealnie stałym stężeniem korzystnych i niekorzystnych składników.
A piszecie o tym tak, jakby do wody dodawana była jakaś trucizna. Co to za trucizna, skoro natychmiast staje się w całej masie wody w zbiorniku tym, co tam już się znajduje? Czy taka woda (pomijając chlor) zawiera jakieś szkodliwe składniki, które muszą się zdezaktywować 'w trakcie dojrzewania wody'? Jakoś 'przegryźć się'? Przecież w tym zbiorniku wszystko już jest - bakterii jest na tyle, na ile pozwala (stałe!) stężenie substratów.
Powtarzanie słów o 'surowej drażniącej' wodzie w świetle powyższego zamiast mnie przekonywać, nastawia mnie jeszcze bardziej krytycznie do kwestii szkodliwości kroplowania. Ja już EOT.

#1567 napisał pawelm

Problemem w tym hobby jest to, że wraz z doskonaleniem swojej wrażliwości na jakość koi potrzebujesz coraz większego budżetu.
...Z drugiej strony - mówi się, że im większą masz wiedzę o jakości koi, tym mniej wydajesz na nie pieniędzy...
Moje koi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

humulus napisał: to się nazywa dyktatura a nie demokracja. Dorośli ludzie potrafią ocenić fakty i argumenty więc banowanie ludzi, to zachowanie rzekłbym dziecinne. (szczególnie jeśli nikogo nie obrażają i starają się argumentować swoje wywody)


hehhehe dyktatura to jest w Korei Północnej ;)

humulus napisał: itd. Marek cały czas powtarza że to zabójstwo, że rybom dzieje się źle, i powtarza skutki oddziaływania surowej wody na karpie koi ( o których wszyscy chyba wiedzą ). Nie ma dalej wytłumaczenia dlaczego surowa woda jest "trucizną" i dlaczego sączenie "trucizny" jest gorsze niż wlanie jej na raz 10% zbiornika (co nie wydaje się logiczne).


Jakieś hipotezy?[/quote]

Bakterie muszą mieć pokarm to jedno, przecież po to walczymy na początku uruchamiania każdego świeżego zbiornika by złapać cykl azotowy, by zbiornik dojrzał. Filtr dojrzewa od 3 do 6 tygodni w zależności ile jest ryb i czy aplikujemy dodatkowe startery.
Gdy dolewa się non stop surową wodę tracimy równowagę biologiczną to co najlepsze, odwracamy stan o który tak na początku walczyliśmy, o dojrzały zbiornik z równowagą biologiczną.

woda surowa nie jest trucizną :) gdzie ja to napisałem? woda surowa jest po prostu surowa jest bez życia! Nie potrzeba nawet chloru, o chlorze nawet nie wspominam bo jego jest w obecnych czasach coraz mniej, a filtry wstępne z węglem aktywnym usuną chlor do podmian.

Podmiany w małych zbiornikach muszą być robione bo nawet nieszkodliwe już azotany nagromadzone w zbyt dużej ilości muszą być zmniejszane.

Każda podmiana chwilowo zaburza PH i podrażnia skórę koi, dla tego podmieniać należy wodę bardzo powoli, nawet jeśli jest to tylko 10% to trzeba to robić wolno. Podczas czyszczenia filtrów można podmieniać wodę, spuszczając osad i czyszcząc wkłady - oczywiści nie w surowej wodzie!
Najlepiej po każdej podmianie dodać trochę bakterii w płynie bądź w żelu.
Można też dodawać tzw ślizgacze które chronią skórę koi przed surową wodą.

#1568 napisał KOImark

"Najtańszym, możliwym sposobem budowania odpowiedniego stawu dla koi jest zbudowanie go tylko raz!!.. ale musisz spełnić jeden podstawowy warunek - musisz zbudować go prawidłowo!!"
Za tę wiadomość podziękował: dzana987

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.155 s.

Kupuj w koimark.pl

Kontakt

  • Firma:

    TIME Marek Szurpik

    ul.Hołowieska 56

    17-100 Bielsk Podlaski

  • Telefon:

    +48 730-301-809

  • Email:

    sklep@koimark.pl

  • Social:
  • Brak postów do publikacji.